aby polubić Franka
i jego świat muzyczny
trzeba go poznać dobrze
i zrozumieć jego aluzje tematyczne,
którymi bogato szafuje
w swojej muzyce,
nie są to utwory proste w odbiorze
są dość skomplikowane w formie,
ale nie pozbawione satyry
i bardzo poważnych przemyśleń,
na dobrą sprawę
do jego świata trzeba mieć
przepustkę koneserską,
nie znajdziemy tu słodkości
dźwięku i głaskania widza,
trzeba z uwagą śledzić
jego tok rozumowania
czy wręcz zabawy muzyką,
nie jest to proste
ale daje moc satysfakcji
w odnośnikach intelektualnych
których moc pada ze sceny muzycznej,
Franek to filozofia
progi dostępne tylko
dla wysublimowanej grupy
smakoszy muzyki,,
aby słuchać Zappy
muzykę trzeba znać
w dość szerokim zakresie
historycznym, tematycznym
i aranżacyjnym,
bo inaczej jej sens
będzie zawierał białe plamy
bez podtekstów i aluzji,
pozdro,,,
http://www.youtube.com/watch?v=eJN_uWaVRfo&feature=related
Autor(ka) wpisu:


